Top 10 bajek dla dzieci z wartościową muzyką.

Przychodzi moment w życiu rodzica, kiedy nie uchowamy naszego dziecka przed magią srebrego ekranu i choć u każdego temat pojawić się może w innym momencie wychowania – warto być przygotowanym. Jako muzyk i muzykoterapeuta postanowiłam „ugryźć” bajki od strony muzyki, ale i przekazywanych wartości i poruszanych problemów. Oto TOP 10 bajek (kreskówek), które nie zmarnują czasu dziecka i rodzica.

10. Fineasz i Ferb

Przyznaję, że ten amerykański serial animowy wytwórni Walt Disney Company to głównie typ mojego męża (również muzyka) i fana tej animacji. To akurat jedna z nowszych produkcji, ale warta uwagi. Dlaczego? Od strony muzycznej – w każdym odcinku muzyka odgrywa wręcz formotwórczą rolę – zawsze pojawia się zespół muzyczny, piosenka tematyczna i oczywiście motywy postaci (leitmotiv). Piosenki z serialu sięgają do wielu gatunków muzycznych, począwszy od szesnastowiecznych madrygałów, po muzykę z przedstawień na Broadwayu.

Piosenka tytułowa, pierwotnie nazwana Today is Going to be a Great Day i śpiewana przez amerykański zespół Bowling for Soup, została w 2008 nominowana do nagród Emmy. Ogólnie duża dawka kreatywności, poczucia humoru i świeżościi. Bajkę polecamy jednak starszym dzieciakom.

9. Gumisie 

Kto z nas ich nie zna? Może to nie jest bajka na czasie, bo powstawała w latach 1985- 1991, ale to absolutnie nic nie znaczy! Estetyka, fabuła i muzyka – wszystko takie, jakie być powinno. Szczerze to bardzo bardzo mi brakuje takich produkcji. Muzyka w tle cały czas obecna. W piękny sposób ilustruje akcje, w dodatku nienachalnie i w świetnym stylu przyzwyczaja dzieci do muzyki poważnej.

8. Smerfy

Akurat te małe niebieskie stworzonka doczekały się reaktywacji i dzięki temu są świetnie znane naszym maluchom. Smerfy stworzył belgijski rysownik komiksowy Pierre Culliford i absolutnie podbiły serca dzieci na świecie. O ile smerfy są pouczająca i bardzo bogatą muzycznie bajką, to nie mogę tego powiedzieć o Smerfnych Hitach. Niestety, obawiam się, że bardziej komercyjnie i sztucznie być nie mogło. W każdym razie muzyka  wkomponowana w te kreskówkę nie ma nic wspólnego z płytami „Smerfnych Hitów”. To drugie to zdecydowanie niezdrowy fast food muzyczny.

7.Tom i Jerry 

Tym razem dzieło wytwórni Hanna – Barber, które zgarnęło 7 oskarów. Jeden z nich właśnie przypadł im za odcinek „Koncert na cztery łapki”.

Co tu dużo mówić. Muzyka ilustracyjna zamiast dialogów, idealnie dopasowana do fabuły i wykonywana przez orkiestrę. W tym miejscu zachęcam do spojrzenia na bajkę od kulisów, czyli obejrzenia nagrania orkiestry wykonującej muzykę z bajki. Robi wrażenie. 🙂

6.Masha i niedźwiedź

Na miejscu 6. odkrycie mojego syna. Zakochany po uszy, zmusił mnie do zapoznania się z nowością jaką była rosyjska Masha i Niedźwiedź. I choć na początku podchodziłam do tematu z dużą rezerwą, nie mogę odmówić bajce wielu walorów. Po pierwsze – ciekawa fabuła nawiązująca do rosyjskiej bajki ludowej o przjaźni niesfornej dziewczynki z niedźwiedziem. Po drugie – oryginalna muzyka, niebanalna, choć prosta w odbiorze i szybko wpadająca w ucho. Szczególnie polecam dwa odcinki: 62 z piosenką „Baju, baju” oraz nr 19„Lekcje pianina”. Dużo instrumentów i różnorodnej muzyki, estetyczna grafika i  fabuła, dzięki której możemy z dzieckiem przerabiać różne problemy.

Mam wrażenie, że bije rekordy populraności, choć w Polsce pojawiła się dopiero w 2014 roku. Muzyka to zasługa Wasilija Bogatyriowa.

5. Zaczarowany ołówek

Nareszcie polska produkcja! Kto nie zna, to jest to animowany serial rysunkowy zrealizowany w Studio Małych Form Filmowych Se-ma-for w latach 1964-1977. Stare, ale jare. Co tu będę dużo pisać. Muzyka tworzy bajkę tak, jak rysunki. Mądra, piękna, ponadczasowa! Taka jest ta bajka i mam nadzieję, że nie odejdzie w zapomnienie z biegiem lat.

4. Zwariowane Melodie

Merrie Melodies to amerykańska seria krótkich, animowanych filmów wytwórni Warner Bros. Ich bohaterami są m.in.  królikBugs, kaczor Daffykot Sylwester, babcia. Zdecydowanie zwariowane historie, ale muzycznie bez zarzutu. Tak jak w przypadku większości starszych bajek wytwórni Disneya, Hanny – Barbery czy właśnie Warner Brosa muzyka ma same walory. Wykonywana jest przez orkiestę, różnorodna, ilustracyjna, barowo mocno zróżnicowana i czerpiąca z różnych stylów. Co klasyk, to jednak klasyk.

3. Myszka Miki

Tej pozycji nie muszę nikomu przedstawiać. Oczywiście nie traci na popularności i wciąż powstają nowe wersje klasycznej Myszki Miki, natomiast ja tutaj o  klasycznych krótkometrażowkach Walta Disneya o tym tytule. 🙂

W 1928 roku pojawiła się w pierwszym animowanym filmie dźwiękowym „ Parowiec Willie” i pozostała z nami aż do dziś. Tu również mamy do czynienia z muzyką różnorodną, wartościową i nawiązująco do klasycznej. Akurat wytwórni Walta Disneya nie można zarzucić bylejakości w tym temacie. Kreska i muzyka zawsze na najwyższym poziomie.

2. CGI Animated Short Films

Na miejsce drugie zasłużyła świeżynka. Coś, co sama odkryłam i jako jednak osoba dorosła, zachwyciłam się. CGI to nic innego jak obrazy generowane komputerowo (ang. computer-generated imagery).Nie zwiastuje to nic dobrego, prawda?

A jednak! Tu zdecydowanie proponuję najpierw zapoznanie się z animacją, zanim włączymy ją dziecku, ponieważ są one bardzo nierówne w tym znaczeniu, że część nadaje się dla dzieci, a część to zdecydowanie poruszanie problemów bliskich dorosłym. Ja znalazłam je na youtube i część z nich pochodziła z wytwórni Pixara. Ale jest też część niezależnych twórców, którzy tworzą takie perełki i gdzieś to w internetach znika. Ale do rzeczy! Muzyka. Gdybym usłyszała zwrot „muzyka generowana komputerowo” to uwierzcie, miałabym spore wątpliwości. A tu niespodzianka. Nie dość, że wartościowa, to i klimatyczna muzyka jako element formotwórczy animacji. To trzeba zobaczyć.

1. Fantazja Disneya

Ta dam! Pierwsze miejsce wędruje w ręce Walta Disneya (on to się jednak znał na rzeczy) za Fantazję Disneya. Cóż to takiego? Animacje stworzone do największych dzieł muzyki poważnej połączone w pełnometrażowy film. Króciutkie, piękne, zgrane z muzyką na 1000 % i dla dzieci w każdym wieku. Brak barier językowych – tu przemawia uniwersalna muzyka.

Wiecie co jeszcze jest świetne? Pojawia się komentarz przed bajką o każdym utworze i stworzonej animacji, a dodatkowo dzieci widzą najpierw orkiestrę, która przygotowuje się do grania i dyrygenta. Dopiero później efekt końcowy. Edukacyjne, przyjemne i samo och i ach! Fantazja doczekała się kontunuacji w postaci Fantazji 2000 i naprawdę zasłużyła na 1 miejsce.

Na koniec jeszcze jedna kwestia, o której warto pamiętać, jeśli już wybierzemy taką wartościowa kreskówkę/ bajkę/ animację dla naszych dzieci?

Warto raz na jakiś czas oglądać je razem z nimi, by na bieżąco tłumaczyć trudniejsze i niezrozumiałe dla dziecka momenty. A przy okazji – miło tak czasem znowu poczuć się dzieckiem, prawda?

P.S. Jeśli z czasem będziecie szukać bajek pełnometrażowych – sięgnijcie po klasykę – Arytokraci (muzycznie wspaniała), Król Lew, Mulan, Śpiąca Królewna itp. Są w tym mistrzami. 🙂

 

Autorką tekstu jest Jagoda Rusowicz – mama Mikołaja, muzykoterapeutka, instruktor rytmiki, licencjonowana nauczycielka zagranicznych programów muzycznych. Od 4 lat prowadzi z warsztaty z muzykoterapii (pracując zarówno z dziećmi jak i dorosłymi), zajęcia rodzinnego muzykowania POMELO oraz KIWI dla rodzin z dziećmi o specjalnych potrzebach.


Anna Weber – założycielka Pomelody. Jej pasją jest tworzenie wartościowych muzycznych narzędzi, które połączą rodzinę, pomogą dostrzec piękno tej pozawerbalnej muzycznej komunikacji i radość wspólnego, rodzinnego tworzenia. Jest żoną, mamą trójki synów: Antka, Stefcia i Józka, kompozytorką, licencjonowaną nauczycielką różnych programów muzycznych. Od prawie 10 lat prowadzi zajęcia z dziećmi i dorosłymi (szkolenia dla nauczycieli, warsztaty dla rodziców). Wraz z Olą Woźniak prowadzi na YouTube kanał Mama Lama.