Jak uczyć się (lub dziecko) języka obcego poprzez muzykę?

Jakoś ogólnie wiadomo, że muzyka sprawia, iż lepiej zapamiętujemy. Poprośmy przedszkolaka, żeby wyrecytował alfabet po angielsku. Idę o zakład, że prędzej ten alfabet zaśpiewa. Dlaczego? Właśnie dlatego, że prawdopodobnie uczył się go poprzez znaną piosenkę, a piosenka może mieć taką moc, że jak się ją raz „wdrukuje” w mózg to już się jej człowiek nie pozbędzie… choćby chciał 😉

Na czym polega moc muzyki w uczeniu się języka?

Przyswajanie języka przez muzykę przeobraża „uczenie się” w zabawę 

Na pewno macie doświadczenie związane z tym, że jakieś słowo lub zwrot w obcym języku, które usłyszeliście tylko raz, ale w silnych emocjach zostało z Wami na zawsze. Może była to wakacyjna randka z obcokrajowce, może szalony wypad za granicę, a może sytuacja silnego stresu. Normalnie musielibyście dane słówko powtarzać milion razy, a wtedy od razu wskoczyło Wam do głowy. To dlatego, że informacje o emocjonalnym zabarwieniu są przez nasz mózg przyswajane znacznie lepiej, niż suche informacje. Muzyka – jej słuchanie, a tym bardziej aktywne muzykowanie, jest właśnie takim przypadkiem gdy pod wpływem emocji z nią związanymi zachodzą zmiany chemiczne. Dokładnie rzecz biorąc następuje zwiększone wydzielanie dopaminy czyli „przekaźnika przyjemności”, co odczuwamy jako przypływ radości i energii. 

Muzyka jest jak lep 

-przykleja się.  Niektóre piosenki przyklejają się tak szybko i mocno, że to aż silniejsze od nas i choćbyśmy nawet nie chcieli, łatwo nabywamy nowe słownictwo, a nawet całe wyrażenia (w życiu nie podejrzewałam, że nauczę się słowa „powoli” po hiszpańsku – a tu proszę, choćbym nie chciała Despacito mnie nauczyło ;)). Moc muzyki w przypadku piosenki, którą lubimy jest jeszcze większa jako, że często odtwarzamy ją wielokrotnie ze znacznie większą radością, niż wielokrotnie powtarzalibyśmy listę słówek. 

Piosenka to nauka języka w kontekście

Nasz mózg pracuje nieustannie kojarząc nowe informacje z tymi już wpisanymi i grupując je. Innymi słowy zapamiętuje nowe informacje, łącząc je z tymi, które już tam są. Dlatego najłatwiej zapamiętać nam te dane, które są połączone z największą liczbą innych informacji. Uczenie się języka z tekstu piosenki sprawi, że nie tylko wyłapiemy pojedyncze, wyabstrahowane słówko bez jego kontekstu, ale także jego miejsce w całej historii, zdaniu lub wyrażeniu oraz grupę słów jakiej jest częścią. Prawdopodobnie ballada miłosna będzie zawierać nie tylko słowo miłość, ale także: „tęsknota”, „marzenie”, „razem” oraz całe wyrażenia: „tylko Ty”, „kocham Cię”, „na zawsze” itd. 

Śpiewanie piosenek to praca nad wymową

Radosnego pośpiewywanie do ulubionej piosenki to naturalna okazja do wyłapywania i ćwiczenia odpowiedniej wymowy,

Muzykę możesz wziąć ze sobą wszędzie

W naszych czasach odtwarzacz muzyki – czyli najczęściej telefon – mamy praktycznie zawsze przy sobie. Bez względu na to zdecydujesz się na kurs w szkole językowej, podręcznik, naukę z filmów czy konwersacje, muzyka jest po prostu najłatwiejsza do odtworzenia w dowolnym miejscu, a czasem jej słuchanie może wręcz uratować życie (mam na myśli życie matki z dwójką jęczących małych dzieci na tylnym siedzeniu samochodu – wtedy tylko muzyka jest w stanie sytuację opanować)

Język i muzyka są niczym rodzeństwo

Zarówno język jak i muzyka mają rytm, melodię, wysokość, barwę, głośność i pauzy. Niezliczona jest ilość analogii pomiędzy nauką języka i muzyki, a dodatkowo wzajemnie się one nakręcają: według wielu badań osoby wielojęzyczne przejawiają większy „talent” muzyczny, a muzykom łatwiej przyswaja się język obcy. I nie mam tu na myśli jedynie profesjonalnych muzyków. Po prostu – umuzykalnione osoby uczą się szybciej języków obcych dlatego właśnie, że rozróżniają ich melodię, rytm, akcenty itd., a dodatkowo są świadome swojego aparatu mowy i lepiej słyszą, co przekłada się na lepszą wymowę.

Warto zdawać sobie sprawę z tego w jak podobny sposób chłoniemy muzykę i język. Można zaryzykować stwierdzenie, że dla niemowląt nie ma nawet różnicy pomiędzy nimi, jako, że na początku dzieci naśladują melodię i rytm języka nie zdając sobie sprawy ze znaczenia poszczególnych słów. To wspaniały dowód na to, że każde dziecko musi rodzić się z „talentem” muzycznym. 

Czemu, by więc nie korzystać z tej mocy na codzień

Ciśnie się na usta, że skoro ta muzyka taka fajna i tak się dobrze z nauką języka zgrywa, to „aż żal nie skorzystać”. Moja mama wyszła z takiego założenia i sama nauczyła się języka angielskiego przez muzykę. W swoich studenckich czasach – laaata temu, zapisała się na kurs na którym na każdej lekcji lektor rozdawał teksty, puszczał piosenkę z kasety (hihi) i wszyscy śpiewali ją do upadłego, a jak ktoś miał pytania to pytał. Tę dobrą praktykę moja mama wprowadziła także w swoim domu, więc gdy ubłagałam rodziców, by kupili mi debiutancką kasetę Britney Spears to mama siadła ze mną i przetłumaczyła mi wszystkie teksty. Do tej pory je umiem, a zdarzało mi się również, że w swoim dorosłym, życiu wypowiadałam całe frazy, które z twórczości Britnejki wyniosłam. 

Oh baby, baby how was I supposed to know, Oh pretty baby, I shouldn’t have let you go…

Więc jak robić to w praktyce:

Jak uczyć się języka przez muzykę?

Pierwsza zasada – nie tylko słuchaj – śpiewaj!

Wiadomo, ale warto podkreślić 🙂

Wybieraj muzykę która sprawia Ci przyjemność

Tobie lub Tobie i Twojemu dziecku, jeśli to o jego rozwój językowy chodzi. Dziecko uczy się od rodzica. Tyczy się to zarówno języka, jak i muzykowania, więc tym bardziej nauki języka poprzez muzykę. Dlatego to właśnie rodzicowi musi się ta muzyka podobać, żeby miała ochotę ją wyśpiewywać…a za nim jego dziecko.

Korzystaj z piosenek „dedykowanych”

Istnieją piosenki, które właśnie po to powstały, by eksponować język. Mam tu na myśli szczególnie piosenki dla dzieci prezentowane na dedykowanych temu kanałach YouTube. Z mojej obserwacji wynika, że najczęściej nie nadają się one do niczego jeśli chodzi o względy estetyczne. Napisałam nawet osobny wpis o tym co tam estetycznie jest nie tak. Ale nie można odmówić tego, że są świetne w nauce języka. I sama zanim stworzyłam program Pomelody wielokrotnie sięgałam po piosenki z kanału Super Simple Songs, które jest chyba najlepsze z tego wszystkiego. W aplikacji Pomelody (choć nie jedynie do tego została stworzona) jest także sporo takich właśnie piosenek. Nie tak wiele jak na kanale SSS, ale warto do nich zajrzeć bo pieczemy trzy pieczenie na jednym ogniu czyli wychowujemy estetycznie, mamy prawdziwą radość muzykowania oraz uczymy się.

Co jest nie tak z Super Simple Songs? 

Korzystaj z piosenek bez słów

Piosnki „bez słów” i znane melodie mogą wydawać się bez sensu w kotekście rozmowy o nauce języka przez muzykę, ale nic bardziej mylnego. Właśnie te proste melodie, które każdy zna lub „banalne” piosenki oparte na jednym czy dwóch słowach (tak jak ta poniżej) albo nawet samych sylabach, nadają się doskonale do umuzycznienia zwrotu którego chcemy się nauczyć. Na przykładzie poniższej piosenki i języka angielskiego: warto wykorzystać jej wpadającą w ucho melodię i podkładać czynności domowe jako tekst – zamiast mango, mango, mango… śpiewać washing, washing, washing (…) hands – podczas mycia rączek dziecka. Oczywiście mogą to być również trudniejsze frazy czy słówka w przypadku gdy metodę tę do nauki stosują dorośli. A przerabiać można rzecz jasna także piosenki z tekstem.

Korzystaj z książeczek do muzykowania

Temu „lifehackowi” poświęcam cały wpis: http://www.powerofmelody.com/blog/ksiazeczki-do-muzykowania-rodzicielski-lifehack/

Korzystaj z piosenek angażujących całe ciało

Wiedząc już to co pisałam powyżej domyślacie się pewnie, że im więcej różnorodnych bodźców zaangażowanych będzie w dane „przeżycie” tym efektywniej przyswoi je nasz mózg. Doskonale jest więc angażować także ruch! Istnieje całkiem sporo piosenek typu „action song”, które angażują całe ciało poprzez komendy w nich zawarte, choćby „If you happy and you know it clap your hands/stomp your feet/…” czy „Head and shoulders knees and toes”. Takich akurat w Pomelody znajdziecie mnóstwo. Muzykowanie w ten sposób jest naturalne, a więc i radośniejsze dla dziecka, które poznaje świat całym ciałem, a co za tym idzie uczy się lepiej. Z resztą w przypadku dorosłych działa to tak samo. I tu doskonale sprawdza się taka pioseneczka. (P.S. dobrze sprawdza się też na imprezach ;))

Korzystaj ze swoich ulubionych piosenek

Z nauczenia się tych ulubionych jest największa frajda, a o to właśnie chodzi! Co jednak, gdy te ulubione są za trudne? Nawet jeśli na początku większość słów jest dla Ciebie lub Twoich dzieci to ciągłe ich powtarzanie pomaga ćwiczyć wymowę, ale również przekazuje informacje o cechach danego języka. A w końcu dzieci złapią także te nowe słowa. 

Tutaj anegdota. Kiedy, już po doświadczeniu tłumaczenia z mamą tekstów Britney, postanowiłam przetłumaczyć sama utwór Jenifer Lopez, który bardzo mi się podobał. Poprosiłam mamę o wydruk tekstu, usiadłam ze słownikiem i tłumaczyłam słowo po słowie. Dosłownie! Czyli osobno „I”, osobno „am” osobno „crazy” 😀 Byłam okrutnie rozczarowana końcowym wynikiem tej „akcji”, bo nie rozumiałam nawet 3% sensu tej piosenki. Mimo wszystko śpiewałam całą i brzmiało to całkiem nieźle. Dopiero lata później, kiedy poznawałam słowa i frazy ucząc się na zajęciach dodatkowych rozszyfrowywałam sens tej piosenki. Ale już nie na kartce tylko znając tekst na pamięć. 

Warto pamiętać tu też o kontekście, czyli poznawaniu całych grup słów związanych tematycznie, nawet jeśli nie rozumiemy dokładnie wszystkiego oraz o tym, że osłuchujemy się z żywym językiem (np. w przypadku rapu, gdy czarnoskóry raper nawija także że rozumiem tylko co dziesiąte słowo).

Pamiętaj, że muzyka nadaje ton

Zawsze miałam wrażenie, że łatwiej mi uczyć się tradycyjną metodą np. z podręcznika do angielskiego, gdy w tle leci muzyka z angielskim tekstem. Jest w muzyce coś takiego, że tworzy pewną atmosferę, nadaje ton. Więc ostatecznie nawet jeśli mielibyśmy nie zwracać na nią żadnej uwagi, nie wchodzić w interakcję, nie śpiewać i nie zaglądać do tekstu warto po prostu się w niej zanurzać i osłuchiwać niejako mimochodem.

Jak uczyć dzieci języka przez muzykę?

Tak jak powyżej, wykorzystując materiały, które opisałam w osobnym wpisie:

Angielski przez muzykę jest prostszy! – estetyczne materiały dla dzieci z YouTube po angielsku


Anna Weber – założycielka Pomelody. Jej pasją jest tworzenie wartościowych muzycznych narzędzi, które połączą rodzinę, pomogą dostrzec piękno tej pozawerbalnej muzycznej komunikacji i radość wspólnego, rodzinnego tworzenia. Jest żoną, mamą trójki synów: Antka, Stefcia i Józka, kompozytorką, licencjonowaną nauczycielką różnych programów muzycznych. Od prawie 10 lat prowadzi zajęcia z dziećmi i dorosłymi (szkolenia dla nauczycieli, warsztaty dla rodziców). Wraz z Olą Woźniak prowadzi na YouTube kanał Mama Lama.