Bajki dzięki którym dzieci pokochają muzykę poważną

Sprawa jest tak naprawdę banalnie prosta: jeśli czegoś nie znamy i nie rozumiemy to jest to dla nas obce i tego nie lubimy. Stąd gdy dzieci moje nie chcą czegoś zjeść przypominam im o zasadzie jaka panuje u nas w domu: „spróbuj i zadecyduj czy zjesz czy nie, ale nie możesz powiedzieć, że nie lubisz póki nie spróbujesz”. To właściwie bardzo logiczne, uchwycone już bardzo dawno i przekute w powiedzenie „czym skorupka za młody nasiąknie…”

Gdy więc dziecko nie styka się z muzyką poważną (bo rodzice wychodzą z założenia, że to temat zbyt „poważny” dla malca) to nie możemy liczyć na to, że w wieku dorosłym będzie do niej lgnął lub choćby wykaże dlań nagle zrozumienie. 

I nie chodzi tu o „katowanie” dzieci czy ciążowego brzucha Mozartem, ale zwykłą ekspozycję na muzykę różnorodną (w tym także poważną), by dzieci mogły słuchać, cieszyć się i współwykonywać tę muzykę, którą uznają za wartą zainteresowania, a „dzięki nadaniu jej takiej wagi nabierze ona szczególnego znaczenia także wówczas gdy dorosną” (E. E. Gordon – Teoria uczenia się muzyki) 

Warto w tym miejscu wspomnieć, że Pomelody,

czyli różnorodna i wartościowa muzyka dla dzieci

jest właśnie w dobrej promocji – 30% na wszystkie albumy ➡️ https://shop.pomelody.com/pl/

Jednym zdaniem, nie po to zaznajomić chcemy dzieci ze sztuką wyższą, aby były ponadprzeciętnie napakowane wiedzą, ale po to by mogły w życiu swobodnie z niej korzystać. Tak samo jak swobodnie będą używać języka, jeść warzywa i owoce, uprawiać różnego rodzaju sporty ponieważ rodzice zbudowali im do tego fundament w postaci obycia z językiem, znajomości różnorodnych smaków oraz rozwijania motoryki dużej. 

Prosta sprawa – Easy game 😉 

Tylko co jeśli rodzic sam nie ma pojęcia od czego zacząć bo jego rodzice tego fundamentu nie położyli i teraz muzyka poważna to materia zupełnie dla niego obca. 

Jak zacząć?

  1. Akompaniament do życia

Chodzi tu o wklepanie w YouTube/Spotify/iTunes czy cokolwiek czego używacie frazy Greatest Pieces of Classical Music, zdanie się na składankę, którą program zaproponuje i puszczenie jej w tle tak po prostu – gdy żyjemy w domu czy jedziemy samochodem. Oczywiście można wgryźć się bardziej, zwrócić uwagę co z tych „klasycznych różności” podoba się nam, a co dziecku, zrobić własną playlistę, a może nawet porównywać różne wykonania utworu, który przypadnie nam do gustu. Wkręcić w muzykę poważną można się bardzo, ale od czegoś trzeba zacząć. Bez filozofii, bez teorii, bez strachu o ‚bezczeszczenie” takiego szlachetnego muzycznego gatunku 😉 

  1. Zabawa

Bardzo często szczególnie lubimy jakąś piosenkę dzięki skojarzeniom jakie z nią mamy. Tutaj też warto ten mechanizm wykorzystać i do muzyki poważnej po prostu się pobawić. W tym wpisie znajdziecie kilka propozycji tego jaką gotową zabawę dostosować do konkretnego utworu

Muzyka poważna na wesoło – 7 pomysłów na wykorzystanie jej w aktywnościach i zabawie

  1. Bajki z muzyką poważną 

Pamiętacie Silly Symphonies lub Merrie Melodies. To był po prostu majstersztyk. Kreskówki Disneya (Silly Symphpnies) lub Warner Bross (Merrie Melodies) zrealizowane do utworów muzyki poważnej. 

Wrzucam dwa linki ze świadomością, że jest tego mnóstwo, ale filmiki pojawiają się i znikają na YouTube więc trzeba czasem poszperać, albo zrobić własną playlistę. 

Płakałam, że teraz już takich rzeczy się nie robi, dopóki nie natknęłam się na Classical Baby. 

Oł jeeeees! 

To jest taki moment w którym żałuję, że sama czegoś takiego nie stworzyłam, bo dokładnie to w duszy mi gra.

Jest to produkcja HBO w której połączone są utwory muzyki poważnej z warstwą wizualną, która również czerpie ze sztuki wyższej. Odcinek drugi cały zbudowany jest z animowanych obrazów lub innych bezpośrednich nawiązań do konkretnych obrazów.

Ale i w pozostałych odcinkach warstwa wizualna jest świetna, bo choć miejscami estetycznie to zupełnie nie moje klimaty, to spełnia najważniejszą funkcję: jest różnorodna – bardzo.

Każda animacja do kolejnego utworu jest utrzymana w zupełnie innym stylu, a całość splata taka narracja, jakoby bobas był dyrygentem w filharmonii, a zwierzęta słuchaczami, którzy oklaskują każdy kolejny utwór. A więc i trochę ducha koncertu można w dziecku zaszczepić. 

Na HBO są 4 dostępne odcinki pierwszego sezonu. Każdy trwa 25 minut. 

Na YouTube HBO Kids dostępne są kołysanki z tej serii, więc kto nie ma  HBO może podejrzeć o czym mowa i skorzystać jeśli nie jest subskrybentem HBO, bo kołysanek jest tam dostępnych chyba nawet kilkanaście.


Anna Weber – założycielka Pomelody. Jej pasją jest tworzenie wartościowych muzycznych narzędzi, które połączą rodzinę, pomogą dostrzec piękno tej pozawerbalnej muzycznej komunikacji i radość wspólnego, rodzinnego tworzenia. Jest żoną, mamą trójki synów: Antka, Stefcia i Józka, kompozytorką, licencjonowaną nauczycielką różnych programów muzycznych. Od prawie 10 lat prowadzi zajęcia z dziećmi i dorosłymi (szkolenia dla nauczycieli, warsztaty dla rodziców). Wraz z Olą Woźniak prowadzi na YouTube kanał Mama Lama.