Animacje dla dzieci z muzyką klasyczną

Muzyka towarzyszyła filmowi prawie od samego początku jego powstania. Najpierw kino nieme, którego ważną częścią był żywy akompaniament muzyczny, później kino dźwiękowe, gdzie muzyka stała się nie tylko komentarzem czy narzędziem do zagłuszenia szumu projektora, ale też integralną częścią tworzenia dramaturgii, a czasami nawet głównym bohaterem i silnikiem narracji. Dla Power of Melody blog postanowiłam napisać o animacjach dla dzieci w których ważną rolę pewni muzyka klasyczna.

Animacja, ze wszystkich sztuk filmowych, jest chyba najbardziej mocno połączona z muzyką. Co więcej, pierwsze animacje były próbą zobrazowania muzyki poprzez ruchome ilustracje. Znani kompozytorzy XX wieku często byli proszeni o napisanie muzyki do animacji (zarówno tej eksperymentalnej, jak i komercyjnej) a niektóre popularne dziś utwory muzyki klasycznej rozpoznajemy właśnie dzięki animacjom.

Ten wpis poświęcę jednemu z najcześciej cytowanych w kulturze popularnej utworów muzyki romantycznej  – Węgierskiej Rapsodii nr.2 znanego pianisty i kompozytora Franciszka Liszta.

Wspomniany wyżej utwór znakomicie sprawdza się w animacjach, gdzie niejednokrotnie był parodiowany. Rapsodia jest oparta na rytmach cygańskiego tańca czardasza i składa się z dwóch części: wolnej (lassan) i szybkiej (friska). Oto kilka przykładów gdzie możecie usłyszeć tę muzykę:

„The Opry House” (Mickey Mouse), reż. Walt Disney, Ub Iwerks, 1929

Po raz pierwszy Węgierska Rapsodia nr.2 pojawiła się w „The Opry House” Walta Disneya w 1929 roku. Możecie usłyszeć fragment tego utworu na 5:35 minucie. Ponieważ w tej animacji nie ma żadnych dialogów, muzyka pomaga w opowiadaniu historii. Np. w jednej sekwencji (min. 2:25) perkusista ciągnie ogony trzech kotów; kocie miauczenie staje się fragmentami sekwencji muzycznej – cytat z opery „Carmen” francuskiego kompozytora Georga Bizeta. Oprócz Liszta i Bizeta w tej animacji można również usłyszeć fragmenty z „Preludium in C# Minor” rosyjskiego kompozytora Sergeja Rachmaninowa, a także aranżacje tradycyjnych piosenek amerykańskich.

„An Optical Poem”, reż. Oskar Wilhelm Fischinger, 1937

Niemiecko-amerykański reżyser Oskar Wilhelm Fischinger – słynny twórca animacji muzycznych w okresie kilkadziesięciu lat przed pojawieniem się grafiki komputerowej i teledysków, stworzył „An Optical Poem” – eksperymentalną animację, która miała przekazać mentalne obrazy Węgierskiej Rapsodii nr.2  w formie wizualnej. Animacja została stworzona za pomocą papierowych elementów, które były przesuwane za pomocą nici. Kształty poruszają się rytmicznie do muzyki niby w teatrze lalek, ale zamiast marionetek zostały zastosowane wycięte z papieru graficzne elementy.

„The Car Tune Portrait”, reż. Dave Fleischer, 1937

Główny dyrygent – lew, stara się udowodnić publiczności, że orkiestra zwierzęca potrafi grać nie mniej poważnie niż ludzka i chce rozwiać wszystkie stereotypy dotyczące niewłaściwego zachowania zwierząt, jednak w pewnym momencie coś poszło nie tak: im bardziej rozkręca się rapsodią Liszta, tym bardziej chaotycznie zachowują się zwierzęta. 

„The Cat Concerto” (Tom and Jerry), reż. W. Hanna, J. Barbera, 1947

Chyba najbardziej popularna animacja z tej listy – o koncertującym kocie-pianiście i przeszkadzającej mu myszce.  

„Rhapsody Rabbit”  (Bugs Bunny), reż. Friz Freleng, 1947

W tym samym roku, w którym Metro Goldwyn Mayer wyprodukował „The Cat Concerto”, Warner Bros. wydał bardzo podobną kreskówkę z Królikiem Bugsem w głównej roli – „Rhapsody Rabbit”. Obie animacje  używały prawie identycznych fragmentów Rapsodii Węgierskiej nr.2  Franciszka Liszta i miały podobne zakończenia. Zarówno MGM, jak i Warner Bros. oskarżyli się wzajemnie o plagiat, po tym jak oba filmy zostały zgłoszone do ceremonii rozdania Oscarów w 1947 roku. Spór ten jednak był szybko zapomniany

„Daffy Duck Rhapsody”, reż. użytownik YouTube; ścieżka dzwiękowa – Warner. Bros, 1950

„Rapsodia Daffy Duck” nie jest właściwie animacją, ten film został złożony przez użytkownika YouTube; jednak ścieżka dźwiękowa pochodzi z oryginalnego albumu muzycznego z 1950 roku, wydanego przez Warner Brothers. Ta całkowicie szalona wersja śpiewanej węgierskiej rapsodii głosem Daffy Duck (aktor – Mel Blanc), zdecydowanie jest warta posłuchania. 

Oprócz przywołanych powyżej animacji Węgierska Rapsodia nr.2 pojawia się w „Simpsonach”, „Muppet Show” i wielu innych filmach i możliwe, że fragmenty tego utworu jeszcze nie raz usłyszymy w bardziej świeżych i nowoczesnych produkcjach. 

 

Autorką tekstu jest Olena Prokhorets – muzyk, muzykolog, kulturoznawca, członek zespołu i trenerka Pomelody, od ponad 12 lat pracuje z dziećmi ucząc muzyki, rytmiki, gry na fortepianie. Pasjonatka jazzu i muzyki eksperymentalnej. Bada wpływ muzyki i muzykowania na stosunki rodzinne i społeczne.


Anna Weber – założycielka Pomelody. Jej pasją jest tworzenie wartościowych muzycznych narzędzi, które połączą rodzinę, pomogą dostrzec piękno tej pozawerbalnej muzycznej komunikacji i radość wspólnego, rodzinnego tworzenia. Jest żoną, mamą trójki synów: Antka, Stefcia i Józka, kompozytorką, licencjonowaną nauczycielką różnych programów muzycznych. Od prawie 10 lat prowadzi zajęcia z dziećmi i dorosłymi (szkolenia dla nauczycieli, warsztaty dla rodziców). Wraz z Olą Woźniak prowadzi na YouTube kanał Mama Lama.