Pomysły na prezenty dla niemowląt i dzieci

Narazie jeszcze gdzieś niewyraźnie rysuje się perspektywa Świąt/Mikołaja/Gwiazdora… A i może urodziny Waszych dzieciaków już były, ale urodzinki dzieci znajomych! Te czyhają na nas i pojawiają się niespodziewanie. Przychodzę, więc do Was z koncepcją na wartościowe, dostępne w różnych cenach (od kilkunastu do kilkuset złotych) i skierowane do różnych grup wiekowych prezenty. Tak! Będzie to nic innego jak INSTRUMENTY MUZYCZNE DLA DZIECI.

Powodów dla których taki prezent to dobry trop jest mnóstwo i jeśli śledzicie tego bloga to nie muszę Was już do tego przekonywać, ALE na jaki instrument się zdecydować biorąc pod uwagę wiek dziecka, rozstrzał cenowy dostępnych produktów oraz strach przed kupieniem bubla, lub danej rzeczy niemowlęciu – kiedy producent zabezpiecza się pisząc, że jest to instrument dla dziecka powyżej 3 roku życia?
Właśnie te zagadnienia postaram się ugryźć.

Zacznijmy więc od ceny

Mamy tutaj kilka możliwości. Możemy zdecydować się na instrument produkowany przez uznaną markę (z reguły są to producenci drewnianych zabawek dziecięcych, mający w swoim asortymencie także kilka instrumentów) posiadającą wszelkie atesty i odznaczające się pokaźną ceną. Tu polecam takie marki jak: GOKI, BIGJIGS, PLAN TOY, PINTOY. Wybór jest niewielki, cena wielka, ale takim instrumentom nic zarzucić się nie da.
Możemy postawić na niską cenę, stwierdzając, że w przypadku tego czy innego instrumentu nie warto przepłacać. I tutaj przygotowuję wpis o instrumentach, które kupić możemy za mniej niż 10 złotych! (Już niebawem)
I na koniec oczywiście możemy zdecydować się na cały wachlarz opcji pośrednich.

Najważniejsze jest, by wiedzieć w jakim wieku, jaki instrument będzie najodpowiedniejszy dla możliwości poznawczych i rozwojowych dziecka, a wtedy i kwestia bezpieczeństwa (a co za tym idzie ceny) nam się nieco rozjaśni.
Oto więc moje propozycje dla trzech grup wiekowych: niemowląt poniżej roczku, dzieci w wieku 1-3 oraz 3-5 latek.

Niemowlęta poniżej 1 roczku

W przypadku najmłodszych dzieci warto skupić się na małych instrumentach perkusyjnych. Oczywiście jeśli naszym zamiarem jest grać dla dziecka, może być to instrument dowolny. Jeśli jednak celem jest, by to dziecko muzykowało, to na tym etapie najodpowiedniejsze będą instrumenty perkusyjne, lekkie, małe – nadające się do trzymania przez drobną rączkę, ale na tyle duże by nie zmieściły się w buzi, najlepiej bez elementów „luźnych”. Odpadają więc janczary, tamburyno, guiro itp. Kiedy zacząć? Jak tylko dziecko będzie umiało chwytać!
W przypadku większości nawet tych najdroższych, atestowanych marek, producent zabezpiecza się umieszczając na opakowaniu informację o tym, że produkt nie nadaje się dla dzieci poniżej 3 roku życia (czasem poniżej 1 roku), ale instrumenty, które sugeruję poniżej są z wykonane z bezpiecznych tworzyw, nietoksycznych farb i nie posiadają elementów, którymi dziecko mogłoby się zadławić, naprawdę więc nie ma powodów do obaw.
(Uprzedzam, że uwielbiam drewniane zabawki, więc prawdopodobnie będę ekscytować się wszystkim co drewniane)

DREWNIANA KLEKOTKA

Moja ulubiona to krokodyl marki Pintoy. Ale tu dla porównania marka Goki:
Cena jest baaaardzo przystępna, szczególnie jak na markowy produkt i wynosi ok. 12 zł

DREWNIANE MARAKASY

Tu cena waha się od 5 zł na allegro do 40 zł za markowe produkty i jeśli mam być szczera, zupełnie nie rozumiem skąd taka wielka różnica.
Zdarzyło mi się też wielokrotnie kupić te droższe i być rozczarowana, że „nie brzmią” oraz te tanie i być zaskoczona jak „fantastycznie brzmią”. Ale bywało i tak, że te tanie były po prostu słabo wykonane (np. z pęknięciem, albo z czasem odpryskiwała farba). Osobiście wybieram więc te w okolicach kilkunastu złotych za duże marakasy i kilku złotych za te małe – bo tak – są one także w takiej kilkucentymetrowej wersji dla małych rączek.

EGG SHAKER

Alternatywa dla marakasów. Moim zdaniem bardziej atrakcyjna w przypadku gdy takich jajeczek mamy wiele w różnych kolorach. Wykonany jest z plastiku. Cena: od 5 zł.
Zachętą niech będzie ten FILMIK, a dokładniej jego 12 sekunda, w której ta urocza, ośmiomiesięczna dziewczynka dokładnie pokazuje jak fantastycznie muzykować z użyciem tych jajeczek mogą niemowlaczki!
Uwaga! W przypadku egg shakerów ze wszystkich sił odradzam Aliexpress. Jakość jest koszmarna!

DZWONECZEK TULIPAN

Nazywa się dzwoneczek, ale nie ma w sobie żadnego metalowego elementu. Jest plastikowy, lekki i wydaje cudny dźwięk. A do tego cena jest urocza – ok. 3 zł. Doskonały dla małych rączek.

Dzieci w wieku 1-3 latka

W tym wieku, biorąc pod uwagę sprawność dziecka, dobrze jest wprowadzić instrumenty perkusyjne o określonej wysokości brzmienia. W tej kategorii warto polecić:

KSYLOFON

Dobry – np. marki Plan Toy to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych.

DZWONKI 

(nazywane często cymbałkami)
Cena od ok. 10 zł do 80 zł.
Przy czym od tych za 10 zł trzymałabym się z daleka. Nie brzmią i bardzo szybko popsują się i staną niebezpieczeństwem.
(Różnica między ksylofonem a dzwonkami tkwi w materiale z którego wykonane są sztabki. Ksylofon ma drewniane, a dzwonki metalowe co oznacza, że ksylofon jest instrumentem o krótkim, a dzwonki o długim wybrzmieniu)

TAMBURYNO

I tutaj znowu można zdecydować się na markowy zakup, cena ok. 40 zł lub poszukać alternatywy na allegro, cena: od 12 zł. Sama nie mam nic do zarzucenia tym z allegro, są całkiem trwałe, dostępne w różnych kolorach i choć z prawdziwym tamburynem używanym przez perkusistów niewiele mają wspólnego bardzo dobrze spełniają swoją funkcję w życiu malucha.
Osobiście w tym przypadku nie przepłacałabym, tym bardziej, że posiadam obie wersje i nie widzę różnicy w trwałości, solidności wykonania, ani brzmieniu.
Jest też wersja, którą nazywam „tamburynową pałeczką”, ale takie cudeńko można dorwać jedynie na allegro i to nie zawsze. Cena to ok 13 zł i szukać trzeba pod nazwą „dzwoneczki drewniane, tamburyno”.

DREWNIANE KASTANIETY

Idealne do rozwijania małej motoryki. Są urocze, w wielu wzorach i kolorach. Również w tym przypadku cena jest bardzo przyjemna, także dla instrumentów markowych (5-10 zł) Na zdjęciu kastaniety marki Goki.

FLET DREWNIANY lub GWIZDEK

Dmuchanie nie jest oczywistą umiejętnością dla rocznego dziecka (choć mam na swoich zajęciach kilkoro niemowląt,które dmuchały dużo przed ukończeniem 12 miesięcy!
Cena rozstrzelona: od 9 zł do 40 zł
Oczywiście w tym wieku chodzi jedynie o dmuchanie. Granie na flecie z użyciem paluszków, zatykając i odtykając dziurki to już wyższa szkoła jazdy, dlatego w tym wieku może wystarczyć GWIZDEK

Dzieci w wieku 3-5 lat

W tym wieku warto zaopatrzyć dziecko w instrumenty na których odkrywać będzie ono różne wysokości dźwięku. A ich wydobycie nie jest już takie proste 😉

FLET (w skomplikowanej odsłonie) lub HARMONIJKA

Cena 15 – 40 zł. I tutaj cena może mieć znaczenie jeśli chodzi o ilość brzmień, która się tam odzywa. Te najtańsze będą ubogie, te droższe zdecydowanie bardziej będą przypominać prawdziwą harmonijkę.

TRÓJKĄT

Jest w nim coś takiego (magicznego?) co sprawi, że uwielbiają go dziewczynki. Można go znaleźć w cenie 10 zł i płacenie większej kwoty po prostu nie ma sensu.

GUIRO/TONBLOCK

Niebanalne, drewniane instrumenty perkusyjne. Rozstrzał cenowy ponownie wielki, ale polecałabym nie przepłacać i zdecydować się na takie za 10 zł/15 zł.

GITARA/BANJO/UKULELE

Na obrazku Banjo firmy Plan Toy za 80 zł i rzeczywiście, przyznać muszę, że jest w nim coś magicznego, ponieważ chłopcy je uwielbiają, mimo tego, że dźwięk jaki wydaje jest bardzo mizerny (struny to tak naprawdę plastikowe żyłki). Jeśli więc chcemy wydać 80 zł proponowałabym zdecydować się na UKULELE (cana od 80 zł w kosmos). Wchodzimy na wyższą półkę cenową, ale i również w inny wymiar dźwiękowy i brzmieniowy!

BUM BUM RURKI

Cena od 100 zł

DZWONKI NACISKANE (diatoniczne)

Cena ok. 300 zł

DZWONKI NA TUBACH (diatoniczne)

Cena ok. 400 zł
Tak naprawdę można by jeszcze wymieniać i wymieniać!
Kalimba, lira, bongosy, bo czemu by nie iść w instrumenty bardziej etniczne.
Wybór jest ogromny, zarówno jeśli chodzi o rodzaje instrumentów w każdej z kategorii wiekowych, jak i ich cenę. Teraz decyzja należy do Was 🙂 Mam nadzieję, że każdy znalazł coś NIE DLA SIEBIE 🙂
A jeśli macie ochotę posłuchać jak niektóre z powyższych instrumentów brzmią obejrzyjcie ten → filmik
Dajcie znać jeśli wpis okazał się pomocny!
Uściski

Anna Weber – założycielka Pomelody. Jej pasją jest tworzenie wartościowych muzycznych narzędzi, które połączą rodzinę, pomogą dostrzec piękno tej pozawerbalnej muzycznej komunikacji i radość wspólnego, rodzinnego tworzenia. Jest żoną, mamą trójki synów: Antka, Stefcia i Józka, kompozytorką, licencjonowaną nauczycielką różnych programów muzycznych. Od prawie 10 lat prowadzi zajęcia z dziećmi i dorosłymi (szkolenia dla nauczycieli, warsztaty dla rodziców). Wraz z Olą Woźniak prowadzi na YouTube kanał Mama Lama.